Tematy branżowe - Wczasopedia.pl

Idź do spisu treści

Menu główne

Prezes Itaki Mariusz Jańczuk: Odkryliśmy diament nad Morzem Śródziemnym

Opublikowany przez turystyka.rp.pl w Firmy w turystyce · 16/3/2017 11:31:58




Prezes Itaki Mariusz Jańczuk: Odkryliśmy diament nad Morzem Śródziemnym

Co Itaka robiła w ministerstwie turystyki Albanii? Ilu klientów wyśle w tym roku do Grecji? Dlaczego nie kupuje hoteli, za to zainwestowała w biuro podróży w Czechach? O tym wszystkim opowiada Turystyce.rp.pl prezes biura podróży Mariusz Jańczuk

Prezesa biura podróży Itaka Mariusza Jańczuka spotkaliśmy podczas zakończonych w niedzielę międzynarodowych targów turystycznych ITB w Berlinie. Jak co roku przez  trzy dni Jańczuk i zespół kilkunastu jego współpracowników, menedżerów odpowiedzialnych w Itace za kontraktowanie hoteli, spotykali się tam z kontrahentami z całego świata.

Filip Frydrykiewicz: Jak z perspektywy Itaki zapowiada się zbliżający się sezon letni?

Mariusz Jańczuk: Bardzo dobrze. Na koniec lutego wzrost sprzedaży w stosunku do tego samego okresu sprzed roku wynosił u nas 49,5 procent. Ta liczba dotyczy klientów, bo obroty są jeszcze większe, ponieważ ceny pakietów w tym roku są wyższe.

Grecja rośnie u nas o 40 procent, a Egipt trzycyfrowo. Mamy też gigantyczny wzrost sprzedanych wyjazdów do Albanii.

Już dzisiaj wiemy, że przekroczymy kolejną granicę - do Grecji pojedzie z Itaką 200 – 220 tysięcy klientów. W zeszłym roku było ich prawie 164 tysiące. Z wielu lokalnych lotnisk, Szczecina, Bydgoszczy, Rzeszowa, Łodzi, tylko Itaka będzie latać do Grecji. Grecja sprzedaje się tak dobrze, że niektóre terminy w części hoteli są już sprzedane w 70 procentach. Wszystko wskazuje, że w tym roku oferty last minute będą rzadkie i wcale nie tanie. Raczej obawiałbym się w sezonie overbookingów. Greccy hotelarze lubią sprzedać do różnych krajów nawet 120 procent pokojów, licząc, że dzięki temu zapełnią hotele na 95 procentach. W najbliższym sezonie mogą niedoszacować zainteresowania.

Rośnie też liczba sprzedawanych wakacji w Turcji, co nas cieszy, chociaż nie są to jeszcze takie liczby, jak trzy lata temu.

Turcja jest teraz w centrum uwagi ze względu na międzynarodowe zamieszanie wokół zbliżającego się referendum w tym kraju i obelżywe opinie prezydenta Recepa Erdogana pod adresem Niemców i Holendrów. Niemcy, Holendrzy i prawdopodobnie Skandynawowie, zbojkotują w tym roku ten kierunek. Można za to sądzić, że niskie ceny podtrzymają zainteresowanie turystów z Rosji, Ukrainy i Polski.

Nie wiemy jak się potoczy sytuacja, nie mamy na to wpływu. Ceny Turcji są niskie, bo hotelarze bardzo je opuścili. Sprzedajemy wakacje w Turcji taniej niż trzy lata temu, kiedy był boom, ale jednak drożej niż w zeszłym roku. Dzięki temu udaje nam się na tym zarabiać.

Albania - diament basenu Morza Śródziemnego

Wiele wskazuje, że czarnym koniem sezonu będzie Egipt.

Na to liczyliśmy i to się na razie sprawdza. Już na koniec lutego sprzedaż Egiptu w Itace przerosła zeszłoroczną. Ale najbardziej mnie cieszy rentowność tego kierunku. Bywa, że na lato Egipt sprzedajemy w cenie Wysp Kanaryjskich.

Ten sezon przejdzie do historii jako przełomowy dla Albanii, która mieści się już w pierwszej siódemce najlepiej sprzedawanych kierunków.

Pod względem dynamiki wzrostu bije wszystkie inne. O ile w zeszłym roku pojechało tam z nami 6 tysięcy klientów, o tyle w tym roku planujemy zabrać 20 tysięcy. To realny plan, bo ponad 50 procent miejsc w Albanii już sprzedaliśmy.
..

Źródła artykułu:


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego